Pomożemy Ci SZYBKO zdobyć klientów! SPRAWDŹ

Do mediów społecznościowych dołącza Plague!

Z czym kojarzy się nazwa Plague? Pierwsze nasuwające się myśli raczej nie są zbyt pozytywne – plaga? A może wirus? Jak się okazuje, te pojęcia wcale nie są nietrafne i to właśnie do nich odnoszą się twórcy Plague – w tym wypadku jednak ich wydźwięk ma być pozytywny i stanowić podstawę działania nowego systemu. Czyli tak naprawdę czego? Nowego medium społecznościowego, bazującego na wirusowym rozprzestrzenianiu się treści przekazywanych przez użytkowników na całym świecie.

plaguePlague dopiero wkracza na rynek, powstał w grudniu 2014. Jest aplikacją dostępną aktualnie jedynie na urządzeniach mobilnych. W nowym roku jednak staje się coraz bardziej popularny i może stanowić alternatywę dla dotychczasowych mediów społecznościowych. Założenie nowej aplikacji jest banalne – ma przyciągać prostotą. Zawierać treści, które interesują użytkowników. Kto ma decydować o tym, co będzie się na nim pojawiać? Oczywiście sami użytkownicy. Cechą medium ma być dowolność; każdy, kto uważa, że ma coś cennego do przekazania może puścić to w obieg. W rękach użytkowników leży to, które treści zostaną przekazane dalej. W tym medium nikt nie zbiera znajomych czy followersów, liczyć ma się tylko zawartość przekazywanych obrazków, czy video. Content ma mieć charakter wirusowy. W teorii treści wartościowe i interesujące powinny opanować portal by być jego wyznacznikiem – na tym najbardziej zależy jego twórcom. Pojęcie takich treści jest jednak subiektywne i dla każdego może oznaczać coś zupełnie innego, a to powoduje ryzyko pojawienia się treści żenujących, czy zupełnie niepotrzebnych.  Nie ma selekcji – wszystko pozostaje w rękach użytkowników.

Przejdźmy do tego, jak tak naprawdę można się poruszać po Plague. Po założeniu konta każdy może publikować zdjęcia, filmy, czy wpisy. W tym momencie system przekazuje daną treść czterem osobom, które znajdują się w okolicy użytkownika – wszystko to dzięki wykorzystaniu mechanizmu geolokalizacji. Następnie osoby, do których dotrze wpis decydują, czy przekazują go dalej, czy odrzucają urywając jego potencjalnie wirusowy zasięg. Przy założeniu, że dobre i ciekawe treści docierają do coraz większej liczby użytkowników, uzyskujemy aplikację szerzącą najbardziej popularne, a jednocześnie interesujące treści. I to w skali globalnej – jest zatem szansa, że dana treść obiegnie cały świat! Pytanie pozostaje takie, co tak naprawdę użytkownicy zaliczają do wartościowych treści i czy internetu nie zaleje plaga niepożądanych wpisów? Na to pytanie w tej chwili nie ma odpowiedzi, ale na pewno pewne wnioski będzie można wyciągnąć po czasie. Przyłączycie się do Plague?

Komentarze

Dodaj komentarz

x

ZAMÓW WYCENĘ

Filtr antyspamowy

Podanie imienia i nazwiska jest dobrowolne, natomiast podanie numeru telefonu i adresu e-mail jest niezbędne do obsługi zapytania. Państwa dane będą przetwarzane w celu obsługi wysłanego zapytania i tak długo, jak to konieczne do obsługi tego zapytania. Mają Państwo prawo do dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz przeniesienia danych. Wysłane zapytanie obsługiwane jest przez EACTIVE wiemy jak sp. z o.o. sp. k.

* Pole wymagane

#wiemyjak