6 błędów, przez które sięgniesz dna – analiza specjalistów AdWords

Prowadzenie kampanii AdWords bywa wymagające i łatwo można popełnić błąd szczególnie będąc początkującym reklamodawcą. Czas przyjrzeć się popularnym błędom – nasi specjaliści z Działu Reklam PPC doskonale wiedzą jakich błędów unikać i przedstawią niektóre z nich w poniższym artykule. Sprawdź, na co warto zwrócić uwagę i czego się wystrzegać przy prowadzeniu kampanii AdWords. #wiemyjak

Najczęstsze błędy w AdWords

Za błędy trzeba płacić – wie o tym każdy, kto zainwestował sporą sumę w działania, które miały przynieść wyjątkowy efekt, jednak z powodu braków w wiedzy czy doświadczeniu, skończyły się klapą. Sytuacja ta ma miejsce również w Internecie, gdy decydujesz się działać na własną rękę na polu, o którym nie masz pojęcia. W ciemno możemy przewidzieć, że takie działania poniosą porażkę.

To w pełni zrozumiałe, że chcesz wydać jak najmniej na prowadzenie biznesu w Internecie, osiągając przy tym jak najwięcej. Czytasz książki, blogi eksperckie, przeglądasz portale branżowe, starasz się „wyłapać” wiedzę, która pozwoli Ci zrobić wszystko samodzielnie, bez ponoszenia dodatkowych kosztów. Niestety, często to nie wystarczy. Poza wiedzą niezbędne jest doświadczenie. Zainwestowałeś sporo pieniędzy, a efekt jest opłakany. Później i tak korzystasz z usług ekspertów, w ten sposób płacąc podwójnie. Doskonale wiedzą o tym nasi specjaliści ds. reklam PPC – Sławek, Rafał, Piotrek, Wojtek i Tymoteusz, którzy analizując dotychczasowe poczynania swoich klientów, co rusz napotykają niemal na te same błędy w prowadzeniu kampanii. Dziś Wam o nich opowiedzą.

Nieustanny problem ze słowami kluczowymi

Z mojej perspektywy wyjątkowo częstym błędem jest cała konstrukcja, struktura kampanii. Nieodpowiedni dobór słów kluczowych i podział ich na grupy – zaczyna Sławek Węgliński, nasz Kierownik Działu Reklam PPC. Wtóruje mu Piotr Sobieś, który od kilku lat zajmuje się prowadzeniem kampanii AdWords. – Błędy ze słowami kluczowymi – popełniane najczęściej – to przede wszystkim:

  • zbyt ogólne lub niedopasowane frazy,
  • złe wykorzystywanie typów dopasowań,
  • niestosowanie słów wykluczających w przypadku fraz w dopasowaniach „do wyrażenia” i „przybliżonych”.

Zgadza się z nimi Rafał Wojtalik, kolejny z naszych specjalistów ds. Reklam PPC, podając przykład – Problemem jest zbyt szerokie czyli ogólne dopasowanie słów kluczowych – gdy ktoś szuka „klocki hamulcowe warszawa”, a otwiera mu się strona z klockami hamulcowymi w Gdańsku.

Z podobnymi problemami jak Rafał, spotyka się również Sławek – Dodawanych ich (fraz kluczowych – przyp. red.) jest bardzo dużo, bez świadomości, że frazy można stosować w różnym dopasowaniu. Od przybliżonego do ścisłego – mówi. Kontynuując, wspomina o dotkliwych skutkach takiego zachowania – Najczęściej słowa dodawane są w dopasowaniu przybliżonym, co przy niezastosowaniu fraz wykluczających powoduje, że reklamy mogą wyświetlać się na nieodpowiednie dla reklamodawcy hasła. I tak np. ktoś kto sprzedaje czapki na zimę, dodał słowo „czapki” w przybliżeniu, które nie dość, że jest bardzo ogólne to powoduje wyświetlenia również na kapelusze, których nie ma w ofercie.

Sieć wyszukiwania to nie sieć reklamowa

O kolejnym, wyjątkowo często popełniamy błędzie przez niedoświadczonych użytkowników Google AdWords, mówi Wojtek Janik, nasz Młodszy Specjalista ds. Reklam PPC – Sieć reklamowa i sieć wyszukiwania Google to zupełnie różne środki reklamy, które niestety często są błędnie wykorzystywane. Każda z tych metod kierowania wymaga innego podejścia i strategii, aby okazała się skuteczna. Przygotowanie jednej strategii dla sieci reklamowej jak i sieci wyszukiwania to jak emitowanie spotów radiowych w telewizji. Myślę, że żaden dobry marketingowiec by się na to nie zdecydował. Istotne jest to, aby reklamy, stawki i wszystkie inne ustawienia były dostosowane do specyfikacji tych sieci. Tylko w ten sposób uda się osiągnąć cele kampanii.

Brak kierowania reklamy do konkretnej podstrony

Na przykładzie stron, które oferują produkty/usługi – brak kierowania reklamy do konkretnej podstrony zawierającej reklamowany produkt/usługę – zaczyna rozmowę o kolejnym błędzie Rafał. – Powoduje to, że potencjalny klient, który szuka np. Klocków Hamulcowych, widzi reklamę strony oferującą klocki hamulcowe, a po kliknięciu w reklamę, przechodzi na stronę główną, albo na podstronę, gdzie są albo wszystkie produkty, albo kompletnie inny produkt od tego szukanego – wyjaśnia na przykładzie skutki tak prowadzonych działań.

Udział wyświetleń

Kolejny błąd, na którym skupił się Sławek, dotyczy niepełnego wykorzystania możliwości analizy kampanii, jaką oferuje system AdWords. – Kolejny błąd dotyczy nie zwracania uwagi na udział wyświetleń, który mówi nam o tym, na ile procent możliwych do pozyskania wyświetleń, pojawiły się nasze reklamy – wyjaśnia. – Znając udział wyświetleń widzimy, w jakim stopniu wykorzystujemy potencjał kampanii, a ile i z jakiego powodu tracimy.

Brak śledzenia konwersji

Następny błąd dokładnie przedstawia też Tymoteusz Krawczyk, nasz Specjalista ds. Reklam PPC – Typowym przykładem błędu jest też brak śledzenia konwersji czyli brak śledzenia określonego działania, wykonanego przez odbiorcę (przykładem konwersji jest np. przejście na kluczową stronę, wysłanie formularza lub dokonanie zakupu). Wtedy poza widokiem podstawowych statystyk, nie wiemy, jak dokładnie reaguje użytkownik na naszą reklamę i nie jesteśmy w stanie stwierdzić, czy dana fraza przynosi wartościowy ruch naszej stronie. Ustawienie śledzenia konwersji pozwoli rozwinąć skrzydła naszej kampanii i optymalizować ją poprzez pryzmat wartościowych działań na stronie, dokonywanych przez użytkowników.

Google AdWords to multum możliwości – wykorzystaj to!

Często spotykam się tez z tym, że nie wykorzystuje się możliwości jakie dają reklamy Google – o kolejnym „niedociągnięciu” niedoświadczonych osób zajmujących się kampaniami AdWords mówi Sławek. – Nie wykorzystuje się ich, nie dodaje możliwych rozszerzeń, które pozwalają podnieść jakość kampanii i zająć więcej miejsca reklamą w wynikach wyszukiwania.

„Experience is the name that everyone gives to his mistakes”

Błędów, z jakimi każdego dnia mają do czynienia specjaliści ds. Google AdWords, jest całe mnóstwo. Niektóre występują nagminnie, inne wręcz zadziwiają – pojawiają się tam, gdzie wydawać by się mogło, nie mogą się zdarzyć. Często bowiem jest tak, że z kampanią startują osoby nie mające o tym żadnego pojęcia – samo wdrożenie kampanii wydaje się dziecinnie proste, jednak późniejsze efekty znacznie odbiegają od oczekiwań. – Większość błędów z którymi spotykamy się w kampaniach Google AdWords wynikają z niewiedzy. 8 lat temu panel konta Google AdWords był prosty, a ustawienie kampanii, nie wymagało większej wiedzy specjalistycznej. Teraz jednak konto Google AdWords to skomplikowane i bardzo rozbudowane narzędzie. Mnogość funkcji, rozwiązań i ich korelacji miedzy sobą powoduje, że osoby, które na co dzień nie zgłębiają tego tematu, popełniają błędy i nie wykorzystują wszystkich możliwości. Na ten moment, jest to już tak zaawansowane narzędzie, że do jego skutecznej obsługi, jest już bezdyskusyjnie potrzebny profesjonalista z doświadczeniem. – podsumowuje temat Kasia Zielińska, Dyrektor Realizacji SEO/SEM.

Jeśli boisz się, że popełnisz powyższe błędy, skontaktuj się z naszym zespołem. Przygotujemy dla Ciebie efektywną i skuteczną kampanię w Google AdWords.

#wiemyjak wypromować Twój biznes

NAPISZ do nas

x

ZAMÓW bezpłatną WYCENĘ

Filtr antyspamowy

Podanie imienia i nazwiska jest dobrowolne, natomiast podanie numeru telefonu i adresu e-mail jest niezbędne do obsługi zapytania. Państwa dane będą przetwarzane w celu obsługi wysłanego zapytania i tak długo, jak to konieczne do obsługi tego zapytania. Mają Państwo prawo do dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz przeniesienia danych. Wysłane zapytanie obsługiwane jest przez EACTIVE wiemy jak sp. z o.o. sp. k.

* Pole wymagane

#wiemyjak

Publikacja wpisu: 16/12/2015 oraz aktualizacja: 16/02/2018

16/02/2018
Michał Kamiński

Udostępnij:

Tagi:

x

ZAMÓW bezpłatną WYCENĘ

Filtr antyspamowy

Podanie imienia i nazwiska jest dobrowolne, natomiast podanie numeru telefonu i adresu e-mail jest niezbędne do obsługi zapytania. Państwa dane będą przetwarzane w celu obsługi wysłanego zapytania i tak długo, jak to konieczne do obsługi tego zapytania. Mają Państwo prawo do dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz przeniesienia danych. Wysłane zapytanie obsługiwane jest przez EACTIVE wiemy jak sp. z o.o. sp. k.

* Pole wymagane

#wiemyjak

Komentarze

*

*

*

Zasady komentowania

  1. Gdy dodajesz komentarz, pamiętaj, aby:
    1. Komentarze podpisywać imieniem i/lub nazwiskiem.
    2. W polu „witryna internetowa” umieszczać link tylko do strony głównej.
  2. Wszystkie komentarze są moderowane i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia lub edytowania wpisu/ komentarza, który:
    1. zawiera wulgaryzmy,
    2. obraża innych użytkowników,
    3. może być uznany za spam – lub ma charakter reklamowy,
    4. nie pasuje tematycznie do wpisu, nie zawiera treści merytorycznej,
    5. zawiera linki do stron, które naruszają prawo polskie.

  1. Aleksander pisze:

    „Kolejny błąd dotyczy nie zwracania uwagi na udział wyświetleń, który mówi nam o tym, na ile procent możliwych do pozyskania wyświetleń, pojawiła się nasze reklamy – wyjaśnia. – Znając udział wyświetleń widzimy, w jakim stopniu wykorzystujemy potencjał kampanii, a ile i z jakiego powodu tracimy.”

    Nie do końca rozumiem, ok widzimy udział procentowy w wyświetlaniu naszej reklamy, ale powód niskiego udziału? Tego nie zobaczymy przecież, chyba że źle to rozumiem. Wszystko się rozbija o niski współczynnik jakości reklamy albo CPC. Natomiast nie jesteśmy w stanie uzyskać informacji dlaczego posiadamy taki udział a nie inny, chyba że nie potrafię tego znaleźć…? :)

  2. max pisze:

    Fajne podsumowanie. Do błędów Adwords dorzuciłbym jeszcze brak właściwej optymalizacji kampanii, czyli bieżącego monitorowania, wyciągania wniosków i korygowania jej, aby przynosiła najlepsze rezultaty. W tej materii istotne jest testowanie różnych wariantów reklam.

  3. Jacesk pisze:

    Fajny artykuł, dużo przedstawia , ale według mnie i z tego co czytam po blogach ,czy magazynach typu online marketing, bardzo dużo zalezy , a raczej wszystko jeśli nie robimy kampanii sami od tego komu ją zlecimy… cała reszta jest już tylko skutkiem wyboru, także taka moja opinia 😉

  4. Marcin pisze:

    Wielu użytkowników którzy po raz pierwszy tworzą proste kampanię nie zdaje sobie sprawy iż może uniknąć tego rodzaju błędów – korzystając z pomocy technicznej AdWords. Każdy nowy użytkownik ma bowiem przypisanego specjalistę który może mu pomóc w optymalizacji kampanii.
    Co prawda w przypadku bardziej skomplikowanych kampanii niezbędna już będzie bardziej specjalistyczna wiedza ale prostą kampanię bez błędów może przygotować już początkujący użytkownik.

  5. Sławomir Węgliński EACTIVE pisze:

    @Aleksander

    Mówiąc o udziale wyświetleń, mam na myśli kolumnę „Wyszukiwarka – udział wyświetleń”, która pokazuje nam jaki procent faktycznych wyświetleń reklam pokrywa się z prognozowaną, możliwą liczbą wyświetleń.

    Tę kolumnę możemy dodać modyfikując kolumny, w kategorii Konkurencja znajdziemy właśnie udział wyświetleń. Możemy też dowiedzieć się z jakiego powodu tracimy wyświetlenia. Z prostszych powodów może to być zbyt niski budżet, tutaj pomocna będzie kolumna „Wyszukiwarka – utrata udziału w wyśw. (budżet)” lub niski ranking reklamy w „starym panelu” nazywa się to -„Wyszukiwarka – utrata udziału w wyśw. (budżet)” a w nowym ” „Utrata udziału w wyśw. w sieci wyszukiwania (ranking)”.

    Jak widać więc, utrata udziału w wyświetleniach może być spowodowana wieloma czynnikami od spraw bardzo prostych typu zbyt niski budżet, przez kiepski ranking po kwestie ustawień kampanii (np. dobór fraz, harmonogram, lokalizacja).

  6. Michalina pisze:

    można dodać do artykułu jeszcze wpływ reklam adwords ale pod kątem zdjęć i sklepów oraz rozgraniczenie na tablety, mobile i laptopy, kilka lat temu współczynnik zakupów z tabletu czy telefonu był bardzo niski teraz jest większy niż na laptopach a kiedyś pc – reklama kontekstowa to jedno a reklama adrowrds na zdjęcia to po mału jeszcze ważniejszy aspekt tego typu reklam, jednak przez internet najpierw sie widzi, potem czyta – takie moje zdanie

Znajdź nas na Facebooku
Eactive - wiemy jak Lubię to