Nowy czynnik rankingowy Google już aktywny!

W sierpniu ubiegłego roku Google poinformowało o wprowadzeniu nowego czynnika rankingowego, o czym szczegółowo pisaliśmy również na naszym blogu. Wówczas była to jedynie zapowiedź umożliwiająca przygotowanie się na planowane uruchomienie nowego sygnału rankingowego, które nastąpiło 10 stycznia 2017 roku. #wiemyjak

Przypomnijmy, że wspomniany czynnik rankingowy działa w mobilnych wynikach wyszukiwania i może znacząco wpływać na pozycjonowanie stron, bowiem ma za zadanie obniżać pozycję tym stronom, na których wyświetlają się inwazyjne, pełnoekranowe reklamy typu pop-up lub nakładki zasłaniające treść. Więcej szczegółów dostępnych jest w wyżej zalinkowanym artykule.przyklady-za-co-Google-moze-obnizyc-pozycje

Potrzeba zmian na mobile

Google zmiany te argumentowało faktem, że coraz więcej użytkowników korzysta z urządzeń mobilnych i istnieje niepodważalna potrzeba jak najlepszego przystosowania stron dla tego typu urządzeń. Jako jeden z większych problemów dla użytkowników Google uznało właśnie wyskakujące pełnoekranowe reklamy, które zasłaniały właściwą treść strony. Nieoficjalnie mówi się, że nie troska o użytkownika, ale dbanie o zyski kierowało taką zmianą. Wyskakujące, denerwujące pop-upy powodują, że internauci instalują urządzenia blokujące reklamy, co znacząco wpływa na obniżenie zysków Google.

Gigant z Mountain View doskonale przewidział potrzebę szybkich zmian w tym zakresie, bowiem w grudniu 2016 roku liczba wyszukań z urządzeń mobilnych była większa niż liczba wyszukań na desktopie. Jest to doskonały dowód na to, że nie należy lekceważyć tych aktualizacji i dostosować się do zalecanych przez Google zmian. Przekonać do tego powinien także wszystkich właścicieli stron planowany nowy indeks mobilny, który będzie oceniać strony na podstawie jej zawartości mobilnej i użyteczności dla tego typu użytkowników, a nie jak do tej pory – zawartości na desktopie.

Kara dla stron z pełnoekranowymi pup-upami

Jeżeli na Waszych stronach mobilnych wykorzystujecie pełnoekranowe pop-upy lub nakładki na treść, jak najszybciej dostosujecie się do zaleceń Google w tej kwestii. Nie ma oficjalnie podanego rozmiaru wyskakującego okna, które byłoby akceptowalne, ale wiadomo, że niewielkie pop-upy nie będą karane. Karą w tym wypadku nie będzie filtr czy ban, a po prostu obniżenie pozycji każdej podstrony, na której wyskakują inwazyjne pop-upy. Z tego powodu zmiany najlepiej rozpocząć od podstron, które odnotowują z Google największy ruch. Google podkreśla także, że jest to jeden z wielu czynników rankingowych i jeżeli strona według innych czynników wypada pozytywnie, to nadal może wysoko rankingować mimo wykorzystywania na stronach mobilnych zbyt dużych pop-upów.

Data dodania: 11/01/2017   Autor: Agata Strzębska

x

ZAMÓW bezpłatną WYCENĘ

Filtr antyspamowy

* Pole wymagane

#wiemyjak

Komentarze

Dodaj komentarz

*

*

*

Zasady komentowania

  1. Gdy dodajesz komentarz, pamiętaj, aby:
    1. Komentarze podpisywać imieniem i/lub nazwiskiem.
    2. W polu „witryna internetowa” umieszczać link tylko do strony głównej.
  2. Wszystkie komentarze są moderowane i zastrzegamy sobie prawo do usunięcia lub edytowania wpisu/ komentarza, który:
    1. zawiera wulgaryzmy,
    2. obraża innych użytkowników,
    3. może być uznany za spam – lub ma charakter reklamowy,
    4. nie pasuje tematycznie do wpisu, nie zawiera treści merytorycznej,
    5. zawiera linki do stron, które naruszają prawo polskie.

 

Znajdź nas na Facebooku
Eactive - wiemy jak Lubię to